Zgromadzenie Sióstr Westiarek Jezusa

Wszystko dla Jezusa przez Maryję

S. Krystyna o swoim powołaniu zakonnym

Wychowałam się w rodzinie religijnej, szczególnie moja mama swoją postawą uczyła mnie jak kochać Pana Boga i Maryje ,poświęcać się dla innych i modlić się za oddalonych od Boga. Pokochałam bardzo Matkę  Bożą Jasnogórską i to Ona stała się dla mnie przewodniczką na drogach wiary, zawsze była blisko. Jej obraz towarzyszy mi przez całe życie. Ona zaprowadziła mnie do Jezusa. Spotkałam także wiele osób prawdziwe wierzących, którzy przyczynili się do pogłębienia i umocnienia mojej wiary.

Pod koniec szkoły średniej poznałam Ruch   Światło Życie i włączyłam się w jego działalność. Przyczyniło się to do wzrostu mojej wiary i zaangażowania w życie parafialne. Chciałam dzielić się z innymi  wartościami, które czerpałam ze skarbca Kościoła. Dużo się  modliłam także o powołania i za powołanych. Wiele osób podejmowało wtedy życie w kapłaństwie lub w Zakonie. Moj  brat był klerykiem w Zgromadzeniu Księży Michalitów ja jednak nie myślałam o życiu zakonnym. Zadałam maturę,  podjęłam pracę zawodową, nadal udzielałam się w parafii ale czułam, że to nie jest moja droga, że Pan Bóg oczekuje ode mnie czegoś więcej. Szukałam wiec odpowiedzi ale nie było to łatwe. Zaczęłam bardziej interesować się życiem zakonnym. Wiedziałam, że powołanie do służby  Bożej jest wielką łaską  i że nie jest to łatwa droga. Nie byłam pewna czy rzeczywiście to mnie Jezus wzywa. Postanowiłam pójść na pielgrzymkę do Częstochowy, aby otrzymać jakieś światło. Matka Boża przyszła z pomocą. Wybrałam zgromadzenie niehabitowe, którego adres otrzymałam od  ojca Teofila Krauze paulina z Jasnej Góry.

Kiedy przyjechałam na rozmowę z Matką Generalną w pokoju zobaczyłam obraz Matki Bożej Jasnogórskiej, był to dla mnie szczególny znak  Jej troski o mnie. Poznałam że właśnie tu w tym Zgromadzeniu mogę realizować swoje pragnienia służenia Bogu i ludziom. W  niedługim czasie rozpoczęłam życie zakonne. Z wielką radością i zaangażowaniem podjęłam ten nowy etap w swoim życiu. Doświadczyłam i nadal doświadczam jak bardzo Jezus mnie kocha i pomimo mojej słabości pragnie bym była Jego Oblubienicą.

Realizując swoje powołanie podejmowałam różne obowiązki. Najdłużej jestem kucharką. Po wielu latach pobytu w zgromadzeniu coraz bardziej jestem wdzięczna za otrzymane łaski, za  codzienne doświadczanie miłości od Boga i ludzi to bardzo zobowiązuje i mobilizuje do wzajemności. Wszystko dla Jezusa przez Maryję to hasło Zgromadzenia i moje. Pragnę je realizować, by wiernie iść z JEZUSEM i Maryją.

s. Krystyna Dąbrowska

PS.

Posłuchaj córko  spójrz i nakłoń ucha, zapomnij o swym ludzie o domu swego ojca, Król pragnie twego piękna on twoim Panem oddaj mu pokłon, bo wybrał cię sam wykołysał wycierpiał twój Bóg ujął twa dłoń by prowadzić cię wśród życia dróg zebrał twe łzy twe modlitwy cierpienia i bóle każdy twój szept w sercu swym skrył najczulej. Te słowa jak echo wciąż powracały i coraz mocniej rozbrzmiewały. Niosły nadzieję miłość, umacniały by poświęcić swe życie dla Bożej Chwały by oddać wszystko, bo przecież wszystko mi dałeś i jeszcze miłością  obdarowałeś. Dziękuję Ci Jezu, tak bardzo Ci dziękuję, tak bardzo jestem Ci wdzięczna. 

Galeria prac

Strony parafialne ISP Platforma: ISP 3.17.2
by strony-parafialne.pl
Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
32 0.12999606132507